Coraz gorsze wyniki wyszukiwania w Google – wiercenie zgrubne

Po ostatnich zmianach lub też bugu Google, coraz więcej osób zgłasza na forum PiO kiepskie rezultaty w wyszukiwarce. Koronnym przykładem jest chociażby fraza “leasing” – jako pierwszy rezultat Google pokazuje stronę, która jest ewidentnie zapleczem. Sam takich fraz na które pojawiają się zaplecza widziałem sporo, nie zawsze co prawda zaplecze wchodzi w TOP10 (ale to też się zdarza), ale mimo wszystko niskiej jakości zaplecze nie powinno pojawiać się nawet w top30 dla fraz, które ktoś chociaż trochę pozycjonuje. Okazuje się że jest inaczej.

W dniu dzisiejszym ktoś w wątku na PiO podał jako przykład frazę “wiercenie zgrubne“, która rzeczywiście obrazuje jak wyglądają rezultaty wyszukiwania w Google po ostatnich zmianach. Na pierwszym miejscu pojawiała się Wikipedia – tutaj nie ma wielkiego zaskoczenia – po ostatnich zmianach Google chyba za wiele pozycji przyznało Wikipedii, nawet na bardzo oblegane frazy domeny czy hosting (nawet pierwsze miejsce). Jedno z czołowych miejsc zawierała też podstrona Allegro, na której jedyną informacją jest to, że nie znaleziono żadnych przedmiotów związanych z frazą wiercenie zgrubne. Za to zaskoczeniem były pozostałe strony w TOP10, które w dużym stopniu bazują właśnie na Wikipedii i które mają żywcem skopiowane zdanie

W celu uzyskania otworów dokładnych należy zastosować wiercenie zgrubne, a następnie wykonać rozwiercanie lub pogłębianie.

a Google grzecznie dla wszystkich tych cudownych i jakże wartościowych dla użytkowników stron jako wyświetlany opis w wynikach wyszukiwania podało to zdanie. Śmiem twierdzić, że dla przeciętnego Internauty, pojawienie się w TOP10 10 stron, z których dla 5 pokazuje się identyczny opis i które są oparte w dużym stopniu na Wikpedii, to o kilka stron za dużo, ale cóż – algorytm Google najwyraźniej uznaje inaczej.

Z frazą “wiercenie zgrubne” użytkownicy forum PiO poszli dalej i dopisali w wątku kilkadziesiąt postów w których treści pojawiała się fraza “wiercenie zgrubne”. Rezultat? Forum PiO po kilku godzinach takiej zabawy wskoczyło na pierwszej miejsce w wyszukiwarce Google. Wniosek? Algorytm Google mocno szwankuje, ale jednocześnie Google  jest w stanie bardzo szybko prezentować świeże treści w wyszukiwarce, oczywiście o ile domena na których pojawiają się treści cieszy się uznaniem Google.

Jak na razie wszystko wskazuje, że ostatnie zmiany w wyszukiwarce Google zostaną z nami już na stałe, bo jakoś nie bardzo chce mi się wierzyć, że przez tyle czasu Google nie jest w stanie naprawić domniemanego przez wielu błędu. Ale kto wie… może jeszcze coś się zmieni. A jeśli nie, to pewnie niedługo znowu pojawią się ciekawe przykłady przydatności wyników wyszukiwania dla przeciętnego Internauty.

If you enjoyed this post, please consider to leave a comment or subscribe to the feed and get future articles delivered to your feed reader.

Comments

Bardzo, bardzo, bardzo fajnie napisane :) Leasing po prostu rządzi :)

Niestety, skomentowanie tego wpisu jest niemożliwe.