Ukrywanie własnego IP – połączenia VPN
Jak wiemy, każdy z nas robi różne rzeczy w sieci i niekoniecznie chce ujawniać publicznie swój IP. Programy typu Xrumer czy Scrapebox mogą spowodować, że nasz IP lub IP serwera na którym takie oprogramowanie mamy zainstalowane zostanie dodany na czarne listy, co w przyszłości może być dla nas mocno uciążliwe. Rozwiązaniem jest wykorzystanie metod ukrywania IP.
Jedną z podstawowych metod ukrywania IP jest korzystanie z proxy. Możemy znaleźć w sieci sporo darmowych proxy, możemy kupić płatne listy. Minusem proxy jest przede wszystkim to, że średnio nadają się one do codziennego użytku, zwłaszcza te darmowe. Połączenia są zazwyczaj bardzo wolne, poza tym jeśli chcemy żeby cały ruch wychodzący był przez proxy może być z tym problem – najłatwiej bowiem korzystać z proxy np. w przeglądarce internetowej albo w skryptach odpytujących np. Google – za to konfiguracja każdego programu na komputerze, aby korzystał z proxy (o ile program taką konfigurację umożliwia) zajęłoby nam bardzo dużo czasu, a przy zmianie serwerów proxy musielibyśmy aktualizować ustawienia każdego programu ponownie.
Rozwiązaniem są połączenia VPN, których instalacja i obsługa jest bardzo prosta – instalujemy program, który korzystając z VPN (np. openvpn) sprawia że jesteśmy na zewnątrz widoczni pod zupełnie innym IP dzięki czemu nie musimy się (aż tak bardzo) martwić tym co w sieci robimy. Oczywiście należy pamiętać, że mimo wszystko połączenia tego typu nie są lekiem na nielegalne działania w Internecie, bowiem ukrywanie IP przez VPN jest zazwyczaj usługą płatną, więc zawsze w którymś miejscu ktoś coś o nas wie, nawet jeśli twierdzi inaczej.
W ostatnim czasie miałem okazję szukać właśnie szukać właśnie możliwości zakupu tego typu usługi tak, aby po pierwsze czasami ukryć się podczas chodzenia po stronach www, ale przede wszystkim ukryć mój IP podczas korzystania z Xrumera. Poszukałem trochę po sieci i niestety większość tego typu usług albo była bardzo droga, albo oferowała niewiele IP do wyboru albo też co gorsza ograniczała możliwość przełączeń między IP w ciągu miesiąca – na przykład tylko 5 przełączeń IP miesięcznie dodatkowo przez interfejs www – czyli mało funkcjonalnie i jak na moje potrzeby taka ilość przełączeń była sporym ograniczeniem. Inne z kolei mimo że tych ograniczeń nie miały miały z kolei limit transferu ustawiony na poziomie 20-30 GB miesięcznie, co na moje potrzeby to również zbyt duże ograniczenie.
Po kilku godzinach poszukiwań wybrałem OverPlay – wygodna konfiguracja – program w trayu, wybieramy serwer, podajemy nazwę użytkownika i hasło (jednorazowo) i możemy działać – na świecie widoczni jesteśmy już pod innym IP niezależnie czy przeglądamy strony www, jakiś skrypt odpytuje Google czy też łączymy się z FTP. Liczba serwerów do przełączania jest dosyć imponująca – serwery w Czechach, Niemczech, Francji, Szwecji, Szwajcarii, Portugalii, Singapurze – to tylko niektóre. Cena poniżej 10$ miesięcznie też jest do przełknięcia, jest ustawiona w formie subskrypcji (przy płaceniu przez PayPala), więc pieniądze będą automatycznie co miesiąc pobierane dopóki w PayPalu nie anulujemy subskrypcji – nie trzeba wtedy pamiętać o terminach i płatnościach. Dużym plusem jest również szybkość działania serwerów, brak limitów transferu. Po kilku dniach korzystania jestem naprawdę pozytywnie zaskoczony szybkością działania. Minusy? Zawsze jakieś są ;) Brak jest automatycznego przełączania między serwerami w zadanych odstępach czasu (trzeba ręcznie się rozłączyć i połączyć z innym serwerem) + to, że program trzeba uruchomić jako administrator (więc hasło admina trzeba wklepać) – ale to akurat wynika raczej z uprawnień Windowsa czy też samego OpenVPN – jeśli ktoś siedzi cały czas na koncie administratora (raczej nie polecam), to oczywiście ten minus mu odpada.
Naturalnie w przypadku niektórych programów (wspomniany już wcześniej Xrumer, Scrapebox czy własne skrypty odpytujące wyszukiwarki) mimo wszystko warto korzystać dodatkowo z Proxy. Używając jednak jednocześnie Proxy + połączeń VPN mamy dodatkową pewność, że nawet jeśli Proxy którego używamy przekaże nasze IP gdzieś dalej, to tak naprawdę nic się nie stanie, bowiem nie będzie to nasze IP, tylko IP z połączenia VPN, więc zyskujemy po prostu większe bezpieczeństwo.
To moja pierwsza przygoda z tego typu oprogramowaniem, więc może czegoś jeszcze nie wiem, ale możecie coś innego polecić. W razie czego propozycje, uwagi i sprostowania mile widziane w komentarzach ;)
If you enjoyed this post, please consider to leave a comment or subscribe to the feed and get future articles delivered to your feed reader.

Comments
Nikt tego jeszcze nie skomentował.
Niestety, skomentowanie tego wpisu jest niemożliwe.